IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Kontrakt

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
http://virtum.forumpolish.com/t45-rozyczka#45
http://virtum.forumpolish.com/t46-amciowe
http://virtum.forumpolish.com/t48-rose-amai-chamberlain
http://virtum.forumpolish.com
http://virtum.forumpolish.com
Amai
Różana Trucizna

avatar
ROLA NA FORUM : Różany Admin ● Naczelny Grafik ● Korektor KP ● Caryca Królików
Liczba postów : 76
Data dołączenia : 17/08/2016
Wiek użytkownika : 20

PisanieTemat: Kontrakt   Pon Sie 29, 2016 1:04 pm


Kontrakt? A co to takiego?
No właśnie. Kontrakt. Tajemnicze pole „Pan | Sługa” w profilu. Ale może zaczniemy od początku.

Kontrakt może zostać zawarty pomiędzy człowiekiem a mieszkańcem lub dwoma mieszkańcami Teatru albo Cyrku. Najczęściej wygląda to tak: Pan ratuje słudze życie, a Sługa z wdzięczności (w rzeczywistości jest do tego zobligowany niepisanym paktem, o którym wiedzą wszyscy w Teatrze i Cyrku) służy mu po wieki wieków. Właściwie nie ma możliwości unieważnienia tego kontraktu, ale nie oznacza, że nie jest to niemożliwe. Jednym ze sposobów jest uratowanie życia Pana lub liczenie na to, że pewnego dnia zwróci Słudze wolność.

W przypadku kontraktu z ludźmi sprawa jest zdecydowanie bardziej skomplikowana. Zawarcie kontraktu może odbyć się umownie (wzmianka w karcie postaci, odpowiednia ranga) lub fabularnie, ale w tym drugim przypadku nie zyskuje ani rangi, ani dodatkowego przywileju w postaci mocy rangowej.

Kontrakt z człowiekiem jest zdecydowanie bardziej korzystny dla istoty ludzkiej. Przede wszystkim w obu przypadkach człowiek zyskuje życie wieczne. Ale w najbardziej komfortowej pozycji jest jednak człowiek, który staje się panem istoty z Teatru – bo nie dość, że od tej pory będzie żyć do końca świata, to jeszcze zyska kogoś, kto będzie mu usługiwał.

Ale skąd wiadomo, że doszło do zawarcia kontraktu? W przypadku dwóch istot z Teatru czy też Cyrku od razu jest to wiadome, ale co jeśli, gdy mamy do czynienia z człowiekiem? Jedynym, a zarazem najbardziej oczywistym sposobem jest po prostu powiedzenie drugiej stronie o zaistniałej sytuacji. Jasne, mało który człowiek przy zdrowych zmysłach uwierzy w tak sensacyjną wiadomość, ale zawsze można to jakoś udowodnić – zwłaszcza, że każda istota z Teatru ma swoje nadnaturalne zdolności.
Najczęściej służącymi zostają marionetki i maskotki, głównie ze względu na ich uległość, bierność oraz kruchość, przez którą potrzebują opieki kogoś silniejszego od nich, chociaż czasami to pan jest osobą, która potrzebuje ochrony.

Maksymalnie można mieć pięć sług i jednego pana – ale to ostatnie to raczej oczywista rzecz.


_________________


voicevoice
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Kontrakt
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Teatr zamknięty w szklanym pudełeczku... :: Organizacja :: Kompendium Wiedzy-
Skocz do: