IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Różyczka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
http://virtum.forumpolish.com/t45-rozyczka#45
http://virtum.forumpolish.com/t46-amciowe
http://virtum.forumpolish.com/t48-rose-amai-chamberlain
http://virtum.forumpolish.com
http://virtum.forumpolish.com
Amai
Różana Trucizna

avatar
ROLA NA FORUM : Różany Admin ● Naczelny Grafik ● Korektor KP ● Caryca Królików
Liczba postów : 76
Data dołączenia : 17/08/2016
Wiek użytkownika : 20

PisanieTemat: Różyczka   Sob Lis 26, 2016 7:49 pm


Godność: Bez zbędnych wstępów. Przedstawiona na załączonym obrazku dziewczyna nazywa się Rosealily Adelle Charlotte Chamberlain. Imię trochę trefne, można by nawet rzec, że nazwanie go dziwnym będzie sporym eufemizmem. Ale spokojnie, przywykła do takich komentarzy! Dlatego też najczęściej przedstawia się jako Amai, co niektórzy skracają do słodko brzmiącej Amci i Amisi. Sama nie wie, skąd wytrzasnęła ten pseudonim ani kto pierwszy tak ją nazwał, ale dobra tam. Pochodzi on z języka japońskiego i dosłownie znaczy słodka. Bardziej tu chodzi o smak, ale mniejsza o to. Ci nieszczęśnicy, którzy mieli przyjemność poznać jej nazwisko (cud, że je zapamiętali, bo inaczej z następnym punktem wycieczki byłoby krucho), skrócili je do kilku słów. Od pierwszego imienia wymyślili takie kwiatki jak Rose, Rosie, Rosa, Rosea, Lily; od drugiego Ad, Delle, Dell, Ellie, Ell, Elly, Dellie, Delly, a od trzeciego — Char, Lo, Lotte, Lottie. Im dalej, tym mniej, ha. Powstały też takie określenia na różowowłosą jak Rózia, Różyczka, Adelka i Szarlotka. Jeszcze więcej powstało, gdy ktoś nie zrozumiał jej imienia. Wtedy do Amai przylgnęło dodatkowe milion pięćset sto dziewięćset określeń. Wymienię, bo co. Cierpcie! Ktoś nazwał ją Rosalią, a ktoś inny stwierdził, że ma ona na imię Rosalie. Parę osób zrozumiało Rosemarie, a drugie tyle Rosemary — czyli wiecie, niby podobnie myśleli, ale jednak coś im nie wyszło. Ktoś jeszcze krzyknął Rosetta?, a zdumienie malujące się na twarzy pewnej białowłosej dziewczynki, mówiącej wówczas Rosaline, Roselle czy Roseline?, ze ślicznie zmarszczonym noskiem, pamięta po dziś dzień, chociaż początkowo była tym oburzona — nie płakała tak mocno, aby nie można było jej imienia zrozumieć! No i tak, niby wszystko fajnie, a zobaczcie — cud, że sama wie, że to jeszcze o nią chodzi. Chociaż dzięki temu jej osobowości miały już gotowe imiona, haha. Oprócz tego ma kilka różnych fałszywych nazwisk i tożsamości, ale o nich gdzie indziej, ot. Sam twórca nazywał ją Różową lub Różaną Księżniczką, ale…
Wiek: Ha, żeby to tylko takie proste było! Wizualnie niebezpiecznie oscyluje pomiędzy osiemnastką a dwudziestką. W rzeczywistości sprawy nieco się komplikują — pamięta obie wojny światowe, a sama przyszła na świat na sto lat przed rokiem bez lata, kiedy to doszło do globalnego ochłodzenia klimatu, któremu była winna erupcja wulkanu Tambora. Osiemnaście lat później trafiła do Teatru i dopiero wtedy zaczynają się jej wspomnienia. Daje nam to ponad trzysta lat. Niestety, mówi się, że ludzie na starość dziecinnieją. Z Amai nie jest jeszcze tak źle, zachowuje właściwą osiemnastoletnim dziewczynom powagę, o ile w ich przypadku można o czymś takim mówić, jej psychika też zatrzymała się na tym etapie. Niestety, ze zdrowym rozsądkiem u niej nie najlepiej, przez co ciągle ładuje się w jakieś kłopoty.
Orientacja: W zasadzie to jakoś nigdy nie lubiła dziewczyn. Nie miała ochoty ich pooglądać, a kobiece walory interesowały ją tylko wtedy, gdy przyglądała się swojemu odbiciu w lustrze i jojczała, że biust to albo ma za duży, albo za mały. Tak, nigdy nie stwierdziła, że w sumie rozmiar stanika ma w sam raz, ale nie o tym teraz. Heteroseksualistka w czystej postaci, chociaż i tak powie, że nikt jej nie interesuje.
Pochodzenie: Amai miała przyjemność przyjść na świat w Nottingham. No, przyjemność to chyba miała tylko położna, bo ani Amcia, ani jej matka nie były tą sytuacją zachwycone; obie darły się jak opętane. Ale wracając do Nottingham. Jest to ładnie miasto w środkowej Anglii, będące stolicą Regionu East Midlands, położone nad rzeką Trent. Jeśli wierzyć legendom, lasy otaczające Nottingham miał zamieszkiwać sam Robin Hood. Jednakże, gdy Amai miała cztery lata, cała jej rodzina opuściła Nottingham i przeniosła się do Londynu, gdzie dziewczyna stała się Marionetką.
Profesja:
Wzrost i waga: 150 cm, 49 kg
Grupa: Z założenia Mieszkańcy Świata Ludzi, chociaż często bywa w Teatrze
Rasa: Marionetka
Ranga: Różana Trucizna ❤
Moce:
◆ Rasowa: Zauraczanie.
◆ Rasowa: Uzdrawianie — Sekret tej mocy w przypadku Rose tkwi w ustach, ale i nie tylko. Dłonie Różyczki również potrafią leczyć — przyspieszać zrastanie się kości oraz gojenie się ran, tamować krwotoki i dosłownie odejmować ból. Jednak pocałunek zdecydowanie potęguje działanie tej zdolności, jednak Lily kompletnie nie jest tego świadoma takowej możliwości. Może to nawet dobrze. W przeciwnym razie ktoś byłby bardzo poszkodowany…
◆ Rangowa: Co powiesz na pocałunek? — Amai ma to do siebie, że w chwili zagrożenia na jej ustach pojawia się dziwna, toksyczna substancja o dość specyficznym działaniu. Jeśli Rose pocałuje kogoś, dajmy na to w rękę, właściciel tejże ręki dozna przykrego paraliżu. Tak właśnie działa wcześniej wspomniana toksyna. Jest jednak pewien kruczek, o którym różowowłosa nie wie. Mianowicie w przypadku z kontaktem z ustami drugiej osoby dochodzi do paraliżu całego ciała. (paraliż miejscowy: 3 posty trwania, 4 przerwy posty; całkowity paraliż: 2 posty trwania, 5 postów przerwy)
Skutki uboczne: otępienie własne, senność, w przypadku całkowitego paraliżu — niekiedy omdlenia
Zmieniłabym sobie kolor włosów… O, już! — Cóż, moc może nieszczególna, ale zawsze może się przydać, prawda? Dokładnie! Dzięki tej umiejętności Amai może się bawić długością i fakturą swoich włosów, a także ich kolorem! Rude loki do ramion z dwoma dłuższymi pasemkami przy twarzy w kolorze niebieskim? Żaden kłopot! A może heterochromia? Też nic! Może dzięki temu zmienić swój wygląd, ale i tak najczęściej można ją ujrzeć w różowych kudłach z niebieskimi oczami. Rzadko kiedy korzysta z tej umiejętności, bo po prostu ma jeden ulubiony zestaw kolorystyczny. (pasywna; bez ograniczeń)
Skutki uboczne: brak
Pokaż kotku, co masz w środku… — Stare, kochane wnikanie w umysł, czyli dowód na to, że Amai jest jednak groźna. Na pozór nie, ale z taką umiejętnością należy rozważyć konfrontację z nią. Przede wszystkim potrafi bezproblemowo przedrzeć się do cudzego umysłu, złamać blokadę, stworzyć swoją własną i wniknąć w myśli, wspomniania, podświadomość i świadomość atakowanej osoby. Sama jest zadowolona z tej mocy, ale kryje się tu jednak pewien haczyk. Momentami odbiera za dużo sygnałów, myśli losowych osób splatają się, a ona sama czasem słyszy fragmenty myśli przechodniów niekiedy mocno wyrwane z kontekstu. (czytanie w myślach: bez ograniczeń; telepatia: bez ograniczeń; wtargnięcie w umysł: 3 posty trwania, 3 posty przerwy; manipulacja wspomnieniami: 3 posty trwania, 5 postów przerwy)
Skutki uboczne: bóle głowy, niekontrolowany przepływ cudzych myśli, stany depresyjne i lękowe, paranoja
Róże, lilie, róże wszędzie… — Imię zobowiązuje. Marionetka została obdarowana możliwością kontroli wzrostu róż i lilii, kwiatów, których angielskie nazwy zawarły się w jej pierwszym imieniu. Na życzenie dziewczyny mogą wyrosnąć z ziemi różane lub liliowe (ojej, ale to głupio brzmi!) pnącza lub krzewy (w przypadku lilii to raczej kępy), których może użyć zarówno w ramach obrony własnej, osłony dymnej albo tak po prostu, aby ożywić nieco krajobraz. Często w swoim własnym mieszkanku korzysta z tej mocy, aby poprawić stan swoich roślin, które trzyma w skrzynkach na parapecie i prowizorycznym balkoniku. (tworzenie pojedynczych krzewów i kęp: bez ograniczeń; tworzenie pnączy w celu obrony: 2 posty działania, 3 posty trwania)
Skutki uboczne: zawroty głowy

Umiejętności:
Słabości:

Aparycja:
Osobowość:

Historia:
Ciekawostki:


_________________


voicevoice
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Różyczka
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Teatr zamknięty w szklanym pudełeczku... :: Kartoteka :: Karty Postaci-
Skocz do: